Kolonie letnie 2019. 3 turnusy

Jak zwykle Legionowskie Stowarzyszenie Amicus nie zawiodło najmłodszych. Tak, jak i w latach poprzednich wspólnie z parafią Matki Bożej Fatimskiej zadbano o udany wypoczynek wakacyjny dzieci i młodzieży. Oprócz świetlicy parafialnej czynnej przez cały okres  wakacji zorganizowano również wyjazdy kolonijne. W tym roku były to trzy jednotygodniowe turnusy, z których skorzystało 138 dzieci naszej parafii oraz innych parafii legionowskich. Podczas dwóch pierwszych turnusów dzieci i młodzież wypoczywały w górach w Szklarskiej Porębie. Trzeci turnus to wypoczynek  w Darłówku, nad morzem dla odmiany. Różnorodność zajęć i bogaty program wyjazdów nie pozwalał nikomu się nudzić. Względnie krótki, bo tygodniowy czas trwania kolonii, dawał szansę, by najmłodsze dzieci uczestniczące w koloniach wytrzymały rozłąkę z rodzicami i tęsknotę za domem. Czas mijał wszystkim szybko i przyniósł wiele niezapomnianych wrażeń. Podczas turnusów w Szklarskiej Porębie koloniści mieli okazję zwiedzić Wrocław, stolicę Republiki Czech – Pragę, Czeski Raj z Jiczynem (z którym związane są bajkowe postacie: Rumcajs, Hanka i Cypisek). Podczas podróży autokarem dane nam było również podziwiać w pełnej krasie zamki na skałach. Niezapomnianych wrażeń (i niezapomnianych widoków) dostarczył wjazd kolejką na Szrenicę. Zapadły nam też w pamięć urokliwe wodospady Kamieńczyka i Szklarki. Wspaniałą i zdrową formą wypoczynku i rekreacji były zabawy na basenie w Cieplicach. Uczestnicy wyjazdu mieli też okazję zwiedzić hutę szkła i „na żywo” zapoznać się z  procesem wytapiania szkła. Jeden z dni poświęcony został na wyprawę do Żelaznego Tygla Walońskiego, czyli Osady Poszukiwaczy Skarbów, gdzie z wielką ciekawością i zainteresowaniem wysłuchano opowieści o życiu pierwotnych ludów zamieszkujących te tereny.
Trzeci turnus, w Darłówku miał nieco inny charakter, chociażby z tego względu, że góry zamieniliśmy na morze J W związku z powyższym nie było dnia, byśmy nie zażywali wspaniałych kąpieli morskich w cudownie ciepłym Bałtyku. Słońce, opalanie, kąpiele i jod, cóż więcej do szczęścia potrzeba? No tak. Ważne jest też jedzenie. Na szczęście podczas żadnego z turnusów nie mogliśmy narzekać ani na jakość ani na ilość posiłków. Myliłby się jednak ten, kto sądzi, iż cały wyjazd przeleżeliśmy na plaży. O Nie! Zwiedziliśmy Toruń i Darłowo, poznaliśmy historię zamku Książąt Pomorskich i księcia Eryka I. Sporo czasu spędziliśmy w Parku Edukacji i Rozrywki „Leonardia” w miejscowości Krupy. Musimy też wspomnieć o dwukrotnej wizycie na basenie w Koszalinie.
Jak zawsze wyjazdy wakacyjne organizowane przez parafię oraz Legionowskie Stowarzyszenie Amicus to nie tylko zabawa i zwiedzanie. To także nauka i edukacja, nauka empatii, to okazja do wyciszenia emocji oraz dostrzeżenia innych obok siebie. Podczas każdego z turnusów dzieci uczestniczyły w różnych grach, konkursach i zawodach. Wyjazdy organizowane są z myślą: „coś miłego z czymś pożytecznym”. Każdy turnus był nie tylko zwiedzaniem i odpoczywaniem, ale również czasem wewnętrznej przemiany, zmiany na lepsze. Chociaż różnie z tym bywa, to zawsze jest nadzieja, że nasionko dobra i kultury rzucane w glebę kiedyś zaowocuje. Uczestnikom wakacyjnych wyjazdów zawsze towarzyszyła modlitwa. Starali się, aby dzięki niej zmieniać siebie, zmieniać drugiego człowieka, zbliżać się do Pana Boga. Dziękujemy opiekunom za ich wielką troskę o dzieci podczas ich letniego wypoczynku, a dzieciom za właściwą postawę chrześcijanina i ucznia. Największe podziękowania należą się oczywiście  organizatorom wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży czyli Legionowskiemu Stowarzyszeniu Amicus oraz parafii Matki Bożej Fatimskiej.

Szklarska Poręba. Turnus-1. Galeria zdjęć-1

Szklarska Poręba. Turnus-1. Galeria zdjęć-2

Darłowo. Turnus 3. Galeria zdjęć