Tydzień Smakoterapii właśnie dobiegł końca… ale nasze apetyty zdecydowanie nie! Co to był za tydzień! Było smacznie, kolorowo, wesoło i momentami baaardzo pracowicie! Najpierw zupa mieszaliśmy, doprawialiśmy i sprawdzaliśmy, czy „jeszcze odrobinkę soli” to na pewno odrobinka…
Potem przyszła kolej na placki ziemniaczane tarki poszły w ruch, ziemniaki znikały w ekspresowym tempie, a zapach roznosił się po całym klubie!
Nie zabrakło też kolorowych kopytek bo przecież zwykłe kopytka? Za nudne! Były również wesołe kanapki , które wyglądały tak pięknie, że chwilami aż szkoda było je zjadać… ale tylko chwilami! A na wielki finał NALEŚNIKI! I tutaj już nie było żartów… naleśniki znikały jeden za drugim! Było krojenie, mieszanie, lepienie, smażenie, dekorowanie, próbowanie… i oczywiście duuużo śmiechu! Bo Smakoterapia to nie tylko przepisy i gotowanie. To przede wszystkim ludzie, wspólna zabawa, rozmowy i radość z bycia razem. A jeśli ktoś zapyta, co najlepiej łączy seniorów… Nie kawa, nie herbata i nawet nie naleśniki! Najlepiej łączy wspólne gotowanie, śmiech i odrobina kulinarnego szaleństwa! Dziękujemy za ten fantastyczny, smakowity tydzień!















